Przestępstwo niegospodarności – na co zarządcy powinni uważać

POBIERZ pdf

Członkowie zarządu wspólnoty lub spółdzielni mieszkaniowej wybierani są często – zwłaszcza w przypadku mniejszych jednostek – spośród mieszkańców danej wspólnoty lub spółdzielni. Motywowane jest to zwykle chęcią ograniczenia kosztów związanych z powierzeniem zarządzania jednostką podmiotowi zewnętrznemu. Takie rozwiązanie ma swoje zalety, ale również i wady.

Wybrani we wskazany wyżej sposób członkowie zarządu znajdują się wówczas w sytuacji dla nich niecodziennej. Nie mając bowiem niejednokrotnie żadnego doświadczenia w zarządzaniu, wybierani są do pełnienia funkcji, która wiąże się z odpowiedzialnością za ochronę interesów majątkowych wspólnoty lub spółdzielni. Z drugiej zaś strony zajmowane stanowisko i związane z nim uprawnienia do dysponowania często dużym majątkiem jednostki wystawia zarządzających na wiele pokus, związanych m.in. z możliwością nadużycia przysługujących im uprawnień związanych z zarządzaniem finansami jednostki. Na pokusy takie wystawieni są oczywiście również tacy zarządcy, którzy mają doświadczenie w zarządzaniu lub zajmują się tym zawodowo. Niestety, nie każdy i nie zawsze jest w stanie oprzeć się możliwości wykorzystania przysługujących mu uprawnień w sposób, który niekoniecznie będzie zbieżny z interesami podmiotu zarządzanego.

Prawo umożliwia pociągnięcie do odpowiedzialności karnej osoby będącej członkiem zarządu wspólnoty lub spółdzielni mieszkaniowej, która swoim działaniem, również nieumyślnym, przez nadużycie udzielonych jej uprawnień lub niedopełnienie obowiązków wyrządziła wspólnocie lub spółdzielni mieszkaniowej szkodę majątkową. Co więcej, sankcje karne grożą również zarządzającemu, który sprowadził jednie bezpośrednie niebezpieczeństwo wyrządzenia danej jednostce takiej szkody.

Nie każde działanie naraża na zarzut niegospodarności

Każdy zarząd spółdzielni lub wspólnoty mieszkaniowej, niezależnie od tego, skąd wynikają jego kompetencje (z ustawy, uchwały lub umowy), aby móc kierować i efektywnie zarządzać interesami jednostki, zaciąga w jej imieniu zobowiązania i rozporządza majątkiem bądź to w ramach czynności zwykłego zarządu, bądź czynności przekraczających zwykły zarząd. Do popełnienia przestępstwa niegospodarności może dojść zarówno w przypadku wykonywania czynności zarządczych mieszczących się w ramach zwykłego zarządu jak i przekraczających ten zarząd. W każdym przypadku wysokość wyrządzonej jednostce szkody majątkowej musi wynosić co najmniej 200.000,00 zł co sprawia, że zwykle problematyka ta będzie dotyczyła czynności niemieszczących się w ramach zwykłego zarządu.

W przypadku wspólnot mieszkaniowych, do dokonania czynności przekraczającej zwykły zarząd konieczne jest podjęcie przez właścicieli lokali uchwały, wyrażającej zgodę na dokonanie tej czynności oraz udzielającej zarządowi pełnomocnictwa do zawarcia umowy w formie prawem przewidzianej. W spółdzielniach mieszkaniowych uzyskanie uprzedniej zgody walnego zgromadzenia członków spółdzielni do dokonanie konkretnej czynności co do zasady nie jest konieczne, o ile działanie to mieści się w ramach uchwał podjętych wcześniej przez radę nadzorczą lub walne zgromadzenie. Sytuacja jest jednak bardziej złożona w przypadku czynności odnoszących się do części nieruchomości wspólnych w tzw. „spółdzielczych” wspólnotach mieszkaniowych, tj. spółdzielniach, w których doszło do wyodrębnienia własności niektórych lokali (więcej na ten temat pisałem tutaj).

Uchwała nie zwalnia z obowiązku dbałości o interesy jednostki

W sytuacjach, w których podjęcie określonej czynności przez zarząd warunkowane jest wcześniejszym podjęciem uchwały przez właścicieli lokali lub walne zgromadzenie członków spółdzielni, zdarza się, że członkowie zarządu nie wiedzą (lub błędnie zakładają tezę przeciwną), że samo podjęcie takiej uchwały nie zwalnia ich z obowiązku dokładania należytej staranności i dbałości o interesy wspólnoty lub spółdzielni przy zawieraniu tej umowy. Sama uchwała często bywa przecież podejmowana bez zapoznania się przez głosujących z treścią umowy, na zawarcie której wyrazili akceptację. Co więcej, zdarzają się przypadki, w których tego rodzaju uchwały są podejmowane jeszcze zanim sama umowa została sporządzona, a nawet zanim został wybrany kontrahent. W praktyce uchwały tego rodzaju mają często charakter blankietowy, tj. upoważniają zarząd do dokonania czynności określonego rodzaju, nie precyzując szczegółowych warunków, na jakich dana umowa powinna zostać zawarta. W tym miejscu otwiera się pole do nadużyć.

Znamiona przestępstwa

Zgodnie z art. 296 § 1 k.k., kto, będąc obowiązany na podstawie przepisu ustawy, decyzji właściwego organu lub umowy do zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą osoby fizycznej, prawnej albo jednostki organizacyjnej nie mającej osobowości prawnej, przez nadużycie udzielonych mu uprawnień lub niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku, wyrządza jej znaczną szkodę majątkową, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Przestępstwo to zwane jest powszechnie jako niegospodarność lub nadużycie zaufania.

Jeżeli członek zarządu danej jednostki poprzez nadużycie udzielonych mu uprawnień lub niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku sprowadził jedynie bezpośrednie niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody majątkowej, wówczas jego czyn podlegałby karze pozbawienia wolności do lat 3. Wtedy jednak dla podjęcia postępowania przez organy ścigania konieczne jest złożenie wniosku o ściganie przez podmiot pokrzywdzony przestępstwem. Z uwagi na fakt, że oświadczenia woli zarówno w imieniu wspólnoty jak i spółdzielni mieszkaniowej składane są co do zasady przez dwóch członków zarządu, w zależności od konfiguracji i ilości osób zaangażowanych w popełnienie czynu zabronionego – wniosek mogliby złożyć pozostali członkowie zarządu, którzy nie brali udziału w podejmowaniu decyzji o podjęciu określonych działań lub nowi członkowie zarządu powołani w miejsce tych, którzy swoim działaniem wyrządzili wspólnocie lub spółdzielni szkodę lub narazili je na nią.

Jak to wygląda w praktyce

Na czym jednak polega nadużycie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków przez członków zarządu? W dużym skrócie i uproszczeniu, członek zarządu nadużywa swoich uprawnień w sytuacji, kiedy podejmuje określone czynności w ramach zakresu jego umocowania w charakterze członka zarządu, ale działania te są niezgodne z interesem reprezentowanej przez niego jednostki. Nie chodzi tu bynajmniej o czysto subiektywną ocenę danego postępowania, zwłaszcza podejmowaną post factum, tzn. po analizie skutków określonej czynności. Ocena, czy doszło do nadużycia uprawnień, powinna być dokonywana na stan w chwili podejmowania określonej czynności przez członka zarządu i oceniana obiektywnie jako działanie, które w chwili jego podejmowania godziło w interes wspólnoty mieszkaniowej lub spółdzielni.

Przykładowo, o tego rodzaju działaniu można mówić np. w sytuacji, kiedy członkowie zarządu zawarliby w imieniu wspólnoty lub spółdzielni umowę, w oparciu o którą udostępniliby powierzchnię reklamową na budynku mieszkalnym na kilka lat za wynagrodzeniem znacząco niższym od rynkowego. Innym przykładem byłoby zawarcie przez wspólnotę umowy na świadczenie usług np. remontowych lub prawnych z podmiotem niewykazującym się doświadczeniem w swojej branży lub za wynagrodzeniem znacznie przewyższającym standardy rynkowe.

Jeśli natomiast chodzi o niedopełnienie obowiązków przez członków zarządu, to można wskazać na zdarzające się w  praktyce sytuacje, w których zaniechanie członków zarządu powoduje naliczenie kary umownej przez kontrahenta. Oczywiście we wszystkich przypadkach, dla bytu przestępstwa konieczne jest powstanie w wyniku działania lub zaniechania członków zarządu szkody majątkowej (lub narażenie na nią) po stronie wspólnoty lub spółdzielni mieszkaniowej na kwotę powyżej 200.000,00 zł.

Omawiana regulacja prawna stwarza pewne niebezpieczeństwo dla osób, które podejmują się pełnienia funkcji członka zarządu bez jakiegokolwiek wcześniejszego doświadczenia w zarządzaniu. Dla przypisania sprawcy czynu niegospodarności winy nieumyślnej w postaci niedbalstwa wystarczy bowiem wykazanie, że członek zarządu nie dopełnił swoich obowiązków lub nadużył uprawnień nie przewidując skutków swoich działań, podczas gdy mógł i powinien był je przewidzieć przy zachowaniu należytej staranności.

Warto wiedzieć

Jeżeli w konkretnym stanie faktycznym istnieje podejrzenie niegospodarności członków zarządu, warto zastanowić się nad złożeniem zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przez nich czynu z art. 296 k.k. Wszczęcie postępowania przez organy ścigania we wskazanym kierunku wiąże się co najmniej z kilkoma zaletami:

  1. złożenie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa jest wolne od opłat, podczas gdy wniesienie pozwu o zapłatę (odszkodowanie) przez wspólnotę lub spółdzielnię mieszkaniową przeciwko byłemu członkowi jej zarządu wiąże się z obowiązkiem uiszczenia opłaty sądowej od pozwu, która wynosi 5% (co przy szkodzie równej 200.000,00 zł daje opłatę w kwocie 10.000,00 zł; przy szkodzie równej 2.000.000,00 zł i wyższej opłata wynosi 100.000,00 zł);
  1. w przypadku złożenia przez wspólnotę mieszkaniową wniosku o zobowiązanie oskarżonego do naprawienia szkody w sprawie karnej sąd jest zobligowany do uwzględnienia takiego wniosku, co eliminuje potrzebę inicjowania i prowadzenia niejednokrotnie długotrwałego postępowania cywilnego;
  1. postępowanie cywilne przeciwko byłemu członkowi zarządu o odszkodowanie nieraz może okazać się trudne dowodowo, z kolei organy ścigania dysponują szerokim wachlarzem czynności dowodowych możliwych do wykonania, jak i środków przymusu, które pozwalają na sprawne prowadzenie postępowania dowodowego.

Mając na uwadze wymienione wyżej okoliczności, przed podjęciem postępowania cywilnego przeciwko członkowi zarządu, który – w naszej ocenie – sprzeniewierzył majątek wspólnoty lub spółdzielni mieszkaniowej, warto rozważyć możliwość zainicjowania postępowania karnego o czyn z art. 296 k.k. korzyści płynące z takiego rozwiązania mogą okazać się trudne do przecenienia.

POBIERZ pdf

1 komentarz

  1. Bronisław z Mysłowic pisze:

    Czy mieszkańcy budynku w którym są wydzielone mieszkania własnościowe mają prawo do wglądu kredytu hipotecznego zawartego pomiędzy zarządem spółdzielni a bankiem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

kontakt