„Ustawa śmieciowa” w 2017 – nowe zasady segregacji odpadów

POBIERZ pdf

Dnia 1 lipca 2017 roku weszło w życie nowe prawo dotyczące segregacji odpadów. Pod pojęciem „nowej ustawy śmieciowej” kryje się w rzeczywistości nowe rozporządzenie Ministra Środowiska w sprawie szczegółowego sposobu selektywnego zbierania wybranych frakcji odpadów. W tym artykule podsumuję zmiany, które wprowadza rozporządzenie i ich skutki z perspektywy wspólnot mieszkaniowych.

Co tak naprawdę się zmienia?

Wraz z wejściem w życie rozporządzenia na terenie całej Polski zaczął obowiązywać Wspólny System Segregowania Odpadów (WSSO), którego celem jest ujednolicenie (dotychczas różnorodnych) systemów segregacji odpadów w poszczególnych gminach. System wprowadza cztery kategorie odpadów (tzw. „frakcje”) wraz z jednolitymi oznaczeniami pojemników/kontenerów do ich składowania.

Zgodnie z § 3 i § 4 powyższego rozporządzenia, odpady powinny być dzielone w następujący sposób:

– pojemnik niebieski oznaczony napisem PAPIER – odpady z papieru, w tym tektury (oraz opakowania z tych materiałów);

– pojemnik zielony oznaczony napisem SZKŁO – odpady ze szkła (oraz opakowania z tego materiału);

– pojemnik żółty oznaczony napisem METALE I TWORZYWA SZTUCZNE – odpady metali i tworzyw sztucznych (oraz opakowania z tych materiałów oraz wielomateriałowe);

– pojemnik brązowy oznaczony napisem BIO – odpady ulegające biodegradacji, ze szczególnym uwzględnieniem bioodpadów.

Warto dodać, że powyższe podział i tym samym ilość pojemników do segregacji odpadów może ulegać nieznacznej modyfikacji. W przypadku bowiem dopuszczalnego podziału odpadów ze szkła na szkło bezbarwne i kolorowe, to pierwsze zbierane powinno być w osobnym białym pojemniku oznaczonym napisem: SZKŁO BEZBARWNE. Dodatkowo, w dalszym ciągu cześć odpadów będzie miała charakter zmieszany i wówczas zbierane powinny być we fioletowym pojemniku oznaczonym napisem ZMIESZANE.

Rozporządzenie przewiduje szczególne rozwiązanie dla sytuacji, w której powyższe pojemniki o podanej kolorystyce obniżałyby walory estetyczne przestrzeni publicznej, w której się znajdują. Dotyczy to w szczególności miejsce o znaczeniu historycznym lub przyrodniczym. W takim przypadku dopuszcza się, aby pojemniki były pokryte odpowiednim kolorem tylko w części, jednak nie mniejszej niż 30% zewnętrznej, całkowitej powierzchni pojemnika, w sposób widoczny dla korzystających z pojemników.

Ważne terminy!

Nie ma wątpliwości, że wprowadzenie powyższych zasad segregacji wymaga czasu. Związane jest to z kosztowną wymianą pojemników i ich oznaczeń, a także zorganizowanie procesu odbioru i wywozu odpadów w sposób odpowiadający założeniom nowego systemu. W związku z tym prawodawca wprowadził okresy przejściowe dla realizacji poszczególnych obowiązków tj.:

– 1 stycznia 2018 r. – do tego dnia pojemniki stosowane przed zmianą powinny zostać oznaczone nowymi napisami;

– 30 czerwca 2021 r. – do tego dnia ważność mogą zachować umowy na odbieranie lub odbieranie i zagospodarowanie odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości, nawet jeśli zbieranie odpadów nie odpowiada wymogom nowego systemu;

– 1 lipca 2022 r. – do tego dnia wszystkie pojemniki powinny spełniać wymogi Wspólnego Systemy Segregowania Odpadów (WSSO).

W praktyce powyższe oznacza, że przynajmniej do końca bieżącego roku nowe prawo nie ma wpływu na dotychczasowe zasady segregacji odpadów. Należy mieć jednak świadomość nachodzących zmian i przyszłych obowiązków, które rodzić będą po stronie wspólnot mieszkaniowych dodatkowe koszty.

Czy istnieje obowiązek segregacji odpadów?

Jak widać, nowe prawo nie zmienia podstawowych zasad związanych z dobrowolnością segregacji odpadów zgodnie z założeniami ustawy z 2013 roku. W dalszym ciągu właściciele nieruchomości będą mogli swobodnie zdecydować czy odbierane od nich odpady będą segregowane czy też nie. Nowe prawo nie wprowadza zatem obowiązku segregacji odpadów, lecz jedynie modyfikuje zasady dla tych, którzy na taką segregację decydują się dobrowolnie.

Skąd zatem obawy wspólnot mieszkaniowych co do nieuchronnego obowiązku wprowadzenia segregacji odpadów komunalnych? Obawy wynikają z prostego rachunku ekonomicznego przy uwzględnieniu zasady wynikającej z dotychczasowego prawa tj. tego, że opłaty za odbiór odpadów niesegregowanych muszą być wyższe niż za odbiór odpadów segregowanych (art. 6k ust. 3 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach). Oczywiste jest zatem, iż spodziewany wzrost opłat za odbiór odpadów segregowanych (nowe pojemniki, nowa organizacja procesu odbioru itp.) spowoduje automatyczny wzrost opłat za odbiór odpadów niesegregowanych.

W ten sposób prawodawca chce skłonić właścicieli nieruchomości, w tym wspólnoty mieszkaniowe, do „dobrowolnej” segregacji odpadów komunalnych. Nie jest to zaskoczenie, gdyż czasu na osiągnięcie wymaganych przez UE poziomów recyklingu nie zostało już wiele (do 2020 roku).

Osobiście mam wątpliwość, czy argumenty natury ekonomicznej są w stanie skutecznie i długotrwale zastąpić podstawową edukację społeczeństwa w tym zakresie. Jednakże, jeżeli tego rodzaju metoda pozwoli na osiągnięcie oczekiwanego rezultatu, w ostatecznym rozrachunku wszyscy na tym skorzystamy.

Co dalej z posegregowanymi odpadami?

Przy okazji omówienia zmian w zasadach segregacji odpadów warto rozwiać pewien mit, który pojawia się w dyskusjach na temat recyklingu. Mianowicie, nie jest prawdą, że wszystkie posegregowane odpady są następnie mieszane i trafiają na wysypisko wraz z odpadami niesegregowanymi.

Zgodnie z przepisami wspomnianej wyżej ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, podmiot odbierający odpady komunalne od właścicieli nieruchomości jest obowiązany do przekazywania selektywnie zebranych odpadów komunalnych do właściwej instalacji odzysku lub unieszkodliwiania odpadów. To samo dotyczy podmiotu prowadzącego punkt selektywnego zbierania odpadów.

Niedopełnienie powyższych obowiązków skutkuje sankcjami dla podmiotów odbierających odpady. Najważniejszą z nich jest kara pieniężna za mieszanie selektywnie zebranych odpadów z odpadami zmieszanymi lub mieszanie selektywnie zebranych odpadów różnych rodzajów ze sobą (art. 9x ust. 1 pkt 2 ustawy). Kara pieniężna wymierzana jest w wysokości od 10 000 zł do 50 000 zł przez wójta, burmistrza lub prezydenta miasta w drodze decyzji.

Jeżeli zatem ktokolwiek dostrzega omawiany wyżej proceder, niezbędna jest stanowcza reakcja i podjęcie działań mających na celu wyeliminowanie takich zachowań. Nie dość, że zaprzepaszczają one starania konkretnych osób segregujących odpady, to dodatkowo podważają wiarę społeczeństwa w jakikolwiek sens segregowania odpadów.

POBIERZ pdf

7 komentarzy

  1. ZeroWaste pisze:

    Świetnie, że w końcu można przeczytać artykuł, który bardziej całościowo porusza temat nowej ustawy. Do tej pory widziałam jedynie wpisy o tym „co będziemy wrzucać do kosza o określonym kolorze” i zabrakło mi szczegółów prawnych.

    Wielka szkoda, że nowa ustawa nie mówi o kwestii nieczystości organicznych, największej zmory wśród odpadów…

    Co do obaw ludzi, że segregowane odpady i tak lądują we wspólnym kontenerze, więc nie warto segregować, uznaję za wygodną wymówkę dla tych, którzy i tak nie mieli woli żeby cokolwiek robić. Może te zmiany wymuszą na nich działanie, ale mam obawy, że skończy się jak zwykle i będziemy nadal tonąć w śmieciach 🙁

    Pozdrawiam!

  2. Remek01 pisze:

    Segreguję śmieci, ale szlag mnie trafia jak widzę przyjeżdzajaca pod blok smieciarke, która wszystko wsypuje do jednego bebna.. bezsens. Panowie ze smieciraki tez wzruszaja rekami, ze tylko takie samochody maja.. i co zrobic?

    • Łukasz Ciskowski pisze:

      Dobry wieczór!

      Proszę zwrócić uwagę na fragment artykułu dotyczący obowiązków podmiotów wywożących odpady i sankcje przewidziane za ich łamanie. Zgadzam się, że osobie prywatnej nie jest łatwo podjąć odpowiednie kroki zaradcze, ale naświetlenie problemu zarządcy wspólnoty mogłoby go skłonić do właściwej interwencji.

      Pozdrawiam!

      • Remek01 pisze:

        Dziękuję za podpowiedź, jakoś na poczatku przeoczyłem ten watek. Sprobuje, zobaczymy co na to powiedza we wspolnocie.
        Pozdrawiam!

  3. Dora pisze:

    W mojej wspólnocie mieszkaniowej wiele osób segreguje, ale pozostali niestety nie. I nie jesteśmy w stanie ich do tego zmusić, tym bardziej, ze poziom wyedukowania społeczeństwa w tym temacie niewielki (przyklad: jedna z lokatorek powiedziala ze ona nie segreguje bo zadeklarowała wyższą opłatę po to by nie musiala segregowac). Elektrośmieci stoja pod klatka razem z kartonami po przywiezionych meblach a gruz w czasie remontow idzie do zsypu razem z odpadami mieszanymi. Na likwidacje zsypow nie godzą sie starsi lokatorzy. I tak ustawa idzie do… kosza.

  4. MM pisze:

    10-50 tys kara jest w wysokości symbolicznej dla firmy która o obsługuje 100tys mieszkanców. TU powinno być zagrozenie karą znacznie wyzszą aby nawet do glowy takiej firmie nie przyszło mieszanie odpadów. Bardziej milion by miało jakiś sens. Kara finansowa musi być dotkliwa inaczej nie działa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

kontakt